MAKOR PERFORMER

AUTOMAT LAKIERNICZY O DUŻEJ WYDAJNOŚCI

Dwuramienny automat lakierniczy Makor Performer o bardzo dużej wydajności, charakteryzuje go bardzo duża kabina, która pozwala kontrolować  strumienie przepływającego powietrza…

performer

WINSIX

Antropomorficzny robot ze skanerem

Robot WINSIX o dużej prędkości i szerokim polu roboczym , oferuje doskonałą wydajność podczas lakierowania elementów płytowych. Skaner przekazuje informację…

winsix_0x0_acf_cropped

EMC FLEXY 1350

szlifierka wyposażona w dwie taśmy ścierne

Szlifierka szerokotaśmowa FLEXY 1350 to kompaktowa maszyna zaprojektowana dla średnich i dużych producentów mebli oraz zakładów wytwarzających elementy do produkcji mebli. Maszyna…

FLEXY_web

POINT ACOUSTIC

wiertarka automatyczna CNC

Wiertarka elektroniczna PUNKT-PUNKT z panelem przelotowym, wierceniem od dołu i automatycznym powrotem do operatora.

macchine singole neutre.indd

PEGASO PLUS

automatyczna szczotkarka do paneli

PEGASO PLUS to łatwa w użytkowaniu automatyczna szczotkarka do paneli - przeznaczona do szlifowania i satynowania elementów płytowych oraz frontów…

pegaso_plus

PROJECT 265

centrum obróbcze CNC

Największe pole obróbcze w osi "Y" w swojej klasie - 1700 mm. Dwukierunkowy zespół frezujący pozwala na obróbkę w pięciu osiach,…

2015_GENERALE_project265

PROJECT 375

centrum obróbcze cnc

Zakres roboczy: Y=2620mm, X=3200mm; w wersji Project 375L X=5150mm. Maszyna bramowa o sztywnej konstrukcji tłoków z pięcioma osiami sterowanymi numerycznie.…

Masterwood 375

MAK 2

szlifierka do krawędzi

MAK 2 firmy Ecoline to szlifierka do krawędzi złożona z dwóch agregatorów: - tarcza szlifierska - szczotka boczna

1a

AS1000 G4 L1500

szlifierka do ram okiennych

Szlifierka AS1000 G4 L1500 firmy Ecoline to maszyna przeznaczona do szlifowania ram okiennych. Ponadto może wykonywać obróbkę rustykowania elementów zmieniając…

1

Maszyny ITA

Rodzaj produkcji

Rodzaj maszyny

Producent

Usługi

Maszyny zaprezentowane podczas Targów Xylexpo w Mediolanie

24-28 maja w Mediolanie odbyły się, jedne z najważniejszych w Europie, targi maszyn dla przemysłu drzewnego – Xylexpo 2016. Producenci maszyn reprezentowani w Polsce przez spółkę ITA przedstawili swoje najnowsze rozwiązania technologiczne. Wielokierunkowa szlifierka R-Evo firmy EMC zdobyła nagrodę w kategorii Wykańczanie Powierzchni. Maszyna została wyróżniona za „innowacyjne rozwiązania integrujące cykliczny napęd pasa z rotacją suportu, co pozwala na optymalizację obróbki i uzyskanie wysokiej jakości rezultatów”. Konstrukcja maszyny umożliwia obrót taśmy ściernej wokół obrabianego elementu i jest chroniona patentem.   Na ekspozycji targowej Masterwood odwiedzający mogli zobaczyć nowy model centrum obróbczego do stolarki otworowej 4WIN 2.0, centrum obróbcze do różnego rodzaju elementów PROJECT 375 (następca PROJECT 365) oraz centrum obróbcze MW 1528 M, z trzema osiami kontrolowanymi i rowkowanym stołem obróbczym, do wykonywania obróbki typu "nesting".– Producenci maszyn do obróbki drewna, z którymi współpracujemy, doskonale rozumieją oczekiwania ze strony producentów mebli. Dlatego najnowsze urządzenia są przygotowane do obrabiania krótkich serii – łatwo można je przestawiać na inny rodzaj elementu. Kolejny trend, który utrzymuje się od pewnego czasu, to możliwość całkowitego obrobienia detalu na jednej maszynie, w jednym uchwycie, czyli bez konieczności jego przechodzenia przez kolejne maszyny. Takie podejście pozawala na zapewnienie maksymalnej precyzji wykonania nawet przy obróbce krótkich serii – mówi Andrzej Głuchowski, Prezes firmy ITA.Finiture, wiodący dostawca linii lakierniczych dla producentów ram okiennych i drzwiowych, zaprezentował działanie robota Ras. Jego zastosowanie pozwala na skrócenie procesu lakierowania wraz z suszeniem nawet do trzech minut. Równie interesująco wypadła ekspozycja firmy SAOMAD, gdzie znalazły się najnowsze centra obróbcze do produkcji drzwi i okien drewnianych z serii WOODPECKER i TITANIUM. Zwiedzający mogli obejrzeć maszynę WOODPECKER JUST – idealną do realizacji produkcji na zamówienie, w systemie just-in-time, a także TITANIUM UTP 150/6, która umożliwia obróbkę dwóch elementów równocześnie (jej system interpolacji osi pozwala na wykonywanie czopów pochylonych pod kątem 60°).– Także na rynku okien i drzwi produkcja zmierza w kierunku automatyzacji i wytwarzania wielu różnych rodzajów elementów w krótkich seriach. To wynik starań architektów, konstruktorów i producentów, aby coraz ładniej nam się mieszkało. Stąd coraz więcej okien o różnym wzornictwie, okien czy drzwi stylizowanych, wyglądających na zabytkowe – opisuje trendy rynkowe Głuchowski.Swoje najnowsze centra obróbcze zaprezentowała firma PADE, niekwestionowany lider na rynku maszyn precyzyjnej obróbki elementów o skomplikowanych kształtach. W Mediolanie firma zaprezentowała m.in. centrum obróbcze CLIPPER L, przystosowane do obróbki elementów bryłowych, kubełkowych czy giętych, niezbędnych przy produkcji krzeseł, siedzisk, foteli oraz frontów giętych. Bramowa konstrukcja maszyny gwarantuje idealną dokładność obróbki, nawet przy zbieraniu znacznych ilości materiału. Można było też zobaczyć niezwykle wydajne i elastyczne centrum obróbcze VELOX DUET 4 do frezowania, wiercenia i cięcia, które zastało wyposażone dwie głowice i cztery stoły robocze, co umożliwia wręcz podwojenie wydajności produkcji w porównaniu do poprzednich obrabiarek z serii VELOX.Firma Bi-MATIC pokazała najnowszą wersję okleiniarki z serii Prima, wzbogaconą o nowe, innowacyjne rozwiązania. Już jej poprzedni model reprezentuje wysoki poziom automatyzacji produkcji: pozwala na frezowanie wstępne, a także zaokrąglanie narożników. Unikatowe technologie zastosowane w modelu Prima 7.3 – R.A. PLUS zostały wzbogacone o nowy, dwusilnikowy agregat, który wydatnie zwiększa precyzję odcinania obrzeża oraz zmodernizowany moduł do zaokrąglania narożników, wyposażony w system frezujący na wejściu.MZ Project przygotował do pokazania w Mediolanie aż trzy maszyny: centrum obróbcze MZ PLURIS, piłę do rozkroju drewna litego MZ LC 3000 oraz kopiującą pilarkę taśmową z piłą skrętną QUATER. Na stoisku firmy Putsch-Meniconi była możliwość zapoznania się z formatyzerką pionową SVP420, z przemysłową piłą panelową dla dużych fabryk Vantage 95 oraz optymizerką Putsch Cut.Bogatą i ciekawą ekspozycję przygotowała Grupa Makor. Zwiedzający mogli zobaczyć jak działa jeden z najbardziej zaawansowanych robotów do lakierowania tej firmy – Robostart Evolution. Makor zaprezentował też automat natryskowy K-Two, szczególnie polecany firmom, które lakierują krótkie serie produktów. Nowością były linie produkcyjne: TF Plus do wypełniania ubytków za pomocą szpachli utwardzanej promieniami UV, której chroniona patentem głowica umożliwia automatyczne nanoszenie szpachli z czterech stron jednocześnie; oraz linia Flory do parkietów (nanoszenie produktu walcami, wcieranie, suszenie promieniami UV). Na ekspozycji znajdowała się również automatyczna szczotkarka Pegaso Plus oraz kabina natryskowa do wąskich elementów IRIDE.Firma Epistolio zaprezentowała dwa roboty lakiernicze. Antropomorficzny 6-osiowy robot WINSIX z systemem karuzelowym do lakierowania paneli (frontów kuchennych, łazienkowych i innych płaskich elementów), o wyjątkowo długim zasięgu ramienia, co pozwala mu lakierować elementy o rozmiarach 1mx2,8m. Nowym elementem tego robota jest podciśnieniowy suport karuzeli, na którym układane są elementy do lakierowania. Pozwala on zagwarantować stabilność lakierowanego elementu. Drugi robot to MRK 6.0, idealny np. do lakierowania krzeseł, gdyż jego szczególną cechą jest łatwość uczenia się lakierowania różnych brył. Po umieszczeniu na końcu ramienia robota specjalnego pistoletu, którym porusza operator, robot zapamiętuje te ruchy i potem precyzyjnie je odwzorowuje. Pistolet ten jest wyposażony w cztery przyciski dzięki czemu do zaprogramowania robota wystarcza jeden operator. Epistolio pokazało też innowacyjny sposób mocowania elementów – nowy uniwersalny suport można łatwo i szybko przestawić na inny model krzesła.Zwiedzający chętnie korzystali z możliwości testowania maszyn firmy Vitap, znanego producenta wiertarek i specjalnych okleiniarek: wiertarko-frezarki CNC typu punkt-punkt POINT K2, z opatentowanym systemem trzymania i przesuwu elementu obrabianego; półautomatycznej okleiniarki krzywoliniowej ECLIPSE, której agregat klejowy może być dostosowany do kleju PUR, termotopliwego kleju typu EVA lub z nagrzewnicą gorącego powietrza; wiertarki przelotowej o wysokiej wydajności SIGMA 2T. Nowością na stoisku firmy Vitap była wysokowydajna wiertarka do paneli akustycznych Point Acoustic, która pozwala na wywiercenie nawet 54 otworów co 4 sekundy, dostępna wraz z oprogramowaniem do optymalizacji wiercenia.Italpresse zademonstrowało sposób działania automatycznego ścisku do okien U-Tronic, natomiast firma Cursal – optymalizerkę pasową do bardzo wydajnej optymalizacji, maszyna była prezentowana z nowym modelem pasa sortującego oraz drukarką do oznaczania ciętych elementów.Na stoisku firmy Friulmac – wiodącego dostawcy wysokowydajnych maszyn do drzwi, okien, podłóg i elementów meblowych – zostały wystawione flagowe modele urządzeń dla różnych gałęzi branży drzewnej. Maszyna IDRAMAT, stosowana najczęściej do obróbki drzwi ramiakowych i komponentów meblowych, składa się ze stacji obróbczych, na których elementy są precyzyjnie bazowane i blokowane. Maszyna prezentowana na targach była wyposażona w agregaty formatujące, frezujące (frez stały i przeciwwyrwaniowy), wiercące oraz kołkujące. Model MULTIREX służy do czopowania elementów okiennych. Jego zaletą jest elastyczność, gwarantowana przez szybki system wymiany profilu oraz możliwość obróbki elementów o różnej długości, bez konieczności przestawiania maszyny. Ostatnie spośród prezentowanych maszyn należą do rodziny QUADRAMAT i przeznaczone są do m.in. do produkcji podłóg. Jedna z nich, wyposażona w pięć agregatów na stronę, służy do profilowania długiego boku deski podłogowej. Druga – umożliwia szybką i precyzyjną zmianę kąta ułożenia elementu, przez co jest świetnym rozwiązaniem dla producentów jodełki francuskiej. Dla efektywnego załadunku wyposażono ją w pionowy magazyn z podajnikiem elementów.Wszystkie wyżej wymienione maszyny, a także wiele innych, można zakupić w firmie ITA, która od ponad 20 lat dostarcza je polskim producentom mebli, drzwi i okien oraz innych wyrobów drewnianych. 

Fotorelacja z targów LIGNA 2015 w Hanowerze

lignaW dniach 11-15 maja 2015 roku w Hanowerze odbyły się największe targi przemysłu drzewnego w Europie. Pracownicy ITA aktywnie uczestniczyli w tym wydarzeniu będąc obecni na stoiskach naszych producentów. Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim zwiedzającym. Mamy nadzieję, że nasza obecność pomogła Państwu przy wyborze rozwiązań najlepiej dopasowanych do Państwa potrzeb.Zapraszamy do obejrzenia naszej fotogalerii: LIGNA 2015

Targi DREMA 2014 - Poznań

drema2014Przypominamy że kolejna edycja targów Drema 2014 odbędzie się 16-19 września 2014.Pawilon 6a, stoisko 23.

Targi DREMA 2013 - Poznań

drema_mapka_mtp_pl_enKolejna edycja targów już niedługo. Zapraszamy na nasze stoisko DREMA - 16-19 kwiecień hala 6A stoisko 21.

Targi DREMA 2012 - Poznań

drema 2012Zapraszamy do odwiedzenia naszego stoiska na Międzynarodowych Targach Maszyn i Narzędzi dla Przemysłu Drzewnego i Meblarskiego DREMA, które odbędą się w dniach od 27 do 30 marca 2012 w Poznaniu.W tym samym miejscu i terminie odbędą się Międzynarodowe Targi Komponentów do Produkcji Mebli FURNICA, które są cennym źródłem wiedzy dla profesjonalistów z branży meblarskiej.

W przeciwieństwie do poprzednich targów Drema w tym roku będziemy w nowo wybudowanym pawilonie 6A, stoisko nr 4.

biletAdres: Międzynarodowe Targi Poznańskie sp. z o.o. ul. Głogowska 14, 60-734 PoznańWięcej informacji na temat targów można znaleźć na http://www.drema.pl

Targi LubDREW 2011

lubdrewDziękujemy wszystkim odwiedzającym za możliwość spotkania i zaprezentowania naszej oferty maszyn podczas pierwszej edycji targów LubDREW. Zaprezentowaliśmy okleiniarkę jednostronna Atila 508, piłę formatową Atila Delta Classic oraz wiertarkę wielowrzecionową Vitap Classic 21.

Indywidualne rozwiązania najbliższe oczekiwaniom producenta

17-11-2016

Spośród maszyn firmy Friulmac, której przedstawicielem w Polsce jest ITA, warto zwrócić uwagę na model Idramat. System posuwu tego centrum umożliwia obróbkę elementów delikatnych czy już pomalowanych, tak z drewna litego, jak i z materiałów drewnopochodnych, co jest szczególnie istotne przy produkcji drzwi ramiakowych.Redaktor W jaki sposób maszyny włoskiej firmy Friulmac usprawniają produkcję drzwi ramiakowych? Krzysztof Belicki Linie Friulmac pozwalają na kompleksową obróbkę mechaniczną elementów drzwiowych, od cięcia na wymiar, przez wiercenie i frezowanie, po wbicie kołków. Łączą w sobie precyzję, elastyczność i wydajność.Redaktor Jakie w tym zakresie Friulmac oferuje rozwiązania, które warto przedstawić producentom w Polsce? Krzysztof BelickiNajważniejszą sprawą jest indywidualne podejście do każdego producenta. Dlatego wszystkie maszyny Friulmac SA konfigurowane w firmie ITA, zgodnie z charakterystyką produkcji. Producentom drzwi ramiakowych rekomendujemy trzy modele. Po pierwsze, warto zwrócić uwagę na model Idramat. To najbardziej zaawansowane urządzenie produkowane przez tę firmę o modułowej konstrukcji, która pozwala dopasować stanowisko obróbcze do różnych kombinacji zadań, takich jak formatowanie, profilowanie, frezowanie CNC, czopowanie, wszelkiego rodzaju wiercenie, wtryskiwanie kleju, wbijanie kołków, obróbka gniazd. System posuwu umożliwia obróbkę elementów delikatnych czy już pomalowanych, tak z drewna litego, jak i z materiałów drewnopochodnych, co jest szczególnie istotne przy produkcji drzwi ramiakowych. Idramat to klasyczna maszyna taktowa, która osiąga najlepszą wydajność przy obróbce długich serii elementów o jednakowym wymiarze. Idramat składa się z kilku stacji obróbczych, na których element jest precyzyjnie pozycjonowany i blokowany, a następnie cięty, frezowany, wiercony bądź kołkowany.Redaktor A pozostałe dwa modele…? Krzysztof Belicki …są odpowiedzią na coraz większe zróżnicowanie produktów na rynku. To sprawia, że serie produkcyjne składają się często z kilku bądź kilkunastu skrzydeł, co wymusza czasochłonne przestawia-nie maszyn. W przypadku modeli MP-9 i Multimat ten problem nie występuje. Odpowiednia konfiguracja programu wy-starcza, by obrabiarki te błyskawicznie i bez konieczności interwencji operatora przestawiały się na różne zadania produkcyjne. MP-9 jest maszyną prze-znaczoną do pełnej obróbki ramiaków pionowych – sformatowania, wykonania wszystkich frezowań i wierceń oraz osadzenia zawiasów. Z kolei model Multimat rozwiązuje produkcję ramiaków poziomych. Element po wstępnym przy-cięciu z długiej listwy (opcjonalnie) jest bazowany i blokowany, a następnie jest wiercony i czopowany z jednej strony. Po wykonaniu obróbki element przejeżdża na drugą stronę maszyny i w analogiczny sposób obrabiane jest drugie czoło. Na koniec element jest obracany o 90 stopni i kołkowany obustronnie.Redaktor Jakie inne problemy technologiczne, pojawiające się przy obróbce elementów drzwi, rozwiązują maszyny Friulmac? Krzysztof Belicki Sprawą kluczową przy obróbce drzwi ramiakowych jest dokładność, zapewniająca bezproblemowy montaż i trwałość produktu. Obróbka musi być przy tym delikatna, zwłaszcza w przypadku elementów oklejanych, które łatwo ulegają uszkodzeniu, np. porysowaniu. Friulmac dzięki wieloletniemu doświadczeniu w produkcji obrabiarek opanował te zagadnienia do perfekcji. Z punktu widzenia producenta problemem są krótkie serie wymuszające częste przezbrajanie maszyny, a także rozbicie operacji na wiele maszyn, z których każda wymaga obsługi przez oddzielnego operatora. W przypadku maszyn Friulmac wystarcza jeden lub maksymalnie dwóch operatorów. RedaktorCo wyróżnia te maszyny w po-równaniu do podobnych obrabiarek konkurencyjnych firm? Krzysztof Belicki Firmę Friulmac wyróżnia między innymi duża liczba sprawdzonych modeli maszyn. Dzięki temu zawsze możemy dobrać indywidualne rozwiązanie najbliższe oczekiwaniom producenta – od prostszych maszyn, obejmujących jedynie wybrane operacje, po kompleksowe linie o wysokiej wydajności. Co istotne, wszystkie zaprezentowane rozwiązania pracują od wielu lat w fabrykach, również w Polsce. Friulmac słynie również z najwyższej staranności wykonania swoich konstrukcji oraz wykorzystania najlepszych, markowych komponentów. Podobnie jak w każdej gałęzi branży drzewnej, producenci drzwi poszukują rozwiązania„ elastycznych, dokładnych i sprawdzonych, pozwalających na minimalizację kosztów.Tego wymaga od nich rynek, na którym wygrywa ten, kto dostarcza w krótkim czasie pro-dukty ściśle dopasowane do oczekiwań klientów. Maszyny przystosowane do obróbki w takim modelu technologicznym dostarcza Friulmac. Redaktor Dziękuję za rozmowę.Tekst: Katarzyna Orlikowska Źródło: Gazeta Przemysłu Drzewnego

Masterwood Project 265 - centrum obróbcze dla meblarzy

17-11-2016

Project 265 to centrum obróbcze zaprojektowane przez włoską firmę Masterwood. Maszyna przystosowana jest zarówno do obróbki płyt meblarskich, jak i drewna litego. Daje szansę wykonywania dowolnych cięć, niezbędnych do przygotowania elementów o wymyślnych kształtach, zaprojektowanych przez śmiałych designerów mebli. Wszystko to jest możliwe bez konieczności wykonywania docięć ręcznych. Project 265 wchodzi w skład oferty handlowej firmy ITA.Sprostać oczekiwaniom klientaProducenci mebli poszukujÄ… obecnie maszyn uniwersalnych, dających możliwość wykonania zarówno typowej produkcji mebli, jak również zamówień„ nietypowych. Konsumenci są coraz bardziej wymagający, oczekują rozwiązań nowatorskich pod względem designu, materiałów użytych do wykonania mebli, a przy tym precyzyjnie wykonanych, trwałych i funkcjonalnych. Centra Masterwood pozwalają sprostać tym oczekiwaniom. Cieszą się dużym powodzeniem wśród polskich producentów mebli i są chętnie kupowane ze względu na dobrą cenę w stosunku do oferowanych możliwości. Ceni się je też za nieskomplikowane oprogramowanie projektowe, umożliwiające szybkie projektowanie i wykonanie elementów. Nie bez znaczenia jest również to, że są wykonane w sposób gwarantujący długoletnią żywotność. Zalecałbym wszystkim, którzy mają w planach wybór i zakup centrum obróbczego, aby dobrze rozpoznali możliwości obróbcze maszyny i przed podjęciem decyzji rozeznali się w zakresie warunków ich rozbudowy. Rynek jest dzisiaj niezwykle dynamiczny i warto zachować elastyczność parku maszynowego. Doświadczenia firmy ITA pokazują, że w czasie eksploatacji maszyny równie duże znaczenie mają: dobry, dostępny serwis i obsługa techniczna - mówi Michał Warzec, specjalista ds. obrabiarek Masterwood w firmie ITA.Masterwood Project 265Masterwood Project 265 stanowi centrum obróbcze dające możliwość wykonywania dowolnych cięć, niezbędnych do przygotowania elementów o wymyślnych kształtach, zaprojektowanych przez śmiałych designerów mebli. I to bez konieczności wykonywania docięć ręcznych. Project 265 posiada monolityczny korpus wykonany z elementów spawanych elektrycznie, specjalnie wzmocniony, co zapewnia odpowiednią sztywność dla realizacji precyzyjnej obróbki, do jakiej maszyna została stworzona. Dzięki dużemu polu pracy, wynoszącemu 3200 x 1820 mm, centrum umożliwia obróbkę elementów o dużych gabarytach przy ich maksymalnej grubości do 200 mm. W stan-dardzie dostępne są dwa pola robocze do pracy naprzemiennej. Konfigurację stołu operator wykonuje bez zatrzymywania pracy na drugim polu obróbczym. Stół stanowią belki Schmalza, czyli sześć belek z systemem dwuobwodowym (system K2).Jest to zaawansowane technologicznie rozwiązanie składające się z aluminiowych profili, które podtrzymują przyssawki lub urządzenia blokują-ce pneumatycznie. Podciśnienie wytwarza jedna lub dwie pompy vacuum firmy Beckers o mocy 100 m3/h. Model może być również wyposażony w system zacisków mechanicznych używanych przy produkcji drzwi i okien, które pozwalają obrabiać elementy niedające się zablokować przez samo podciśnienie. Centrum można wyposażyć także w system MasterSetup do szybkiego pozycjonowania ssawek; operacja ta nie wymaga wstrzymania pracy maszyny. Dwukierunkowy, główny zespół roboczy o mocy 12 kW, chłodzony cieczą, zapewnia możliwość wykonywania wszelkich obróbek w pięciu osiach. Sztywna konstrukcja głowicy pozwala na użycie elektrowrzeciona we wszystkich kierunkach, wykorzystując w ten sposób jego pełną moc również dla obróbek normalnie wykonywanych za pomocą agregatów. Maksymalna prędkość obrotowa wynosi 24 tys. obr./min (obroty w osi C +/- 360°, obroty w osi A +/- 108°). Zespół roboczy współpracuje z magazynkiem narzędziowym typu kołowego o 16 pozycjach, w którym można umieścić narzędzia o średni-cach nawet do 250 mm lub piłkę o średni-cy 350 mm. Jedno narzędzie może ważyć maksymalnie 6 kg, a łączna waga narzędzi nie może przekroczyć 45 kg. Pra-ca z piłą następuje wewnątrz kołpaka osłonowego. Redukuje to znacząco zapylenie, jakie powstaje podczas cięcia.Maszyna posiada także agregat wiertarski wykonany ze stopu aluminium, pracujący na niezależnej osi Z, realizujący wiercenia pionowe i poziome oraz pojedyncze i wielopunktowe. Jest wyposażony w 17 wierteł oraz piłkę do wręgowania. Wózek nośny zespołów obróbczych ma konstrukcję z otwartym ramieniem (oś Y) o dużej sztywności, wykonaną z elementów stalowych, spawanych elektrycznie i odpowiednio wzmocnionych. Przesuwa się on wzdłuż korpusu maszyny (oś X) i posiada zamocowany poprzecznie wózek ze stali (oś Z), na którym za-instalowane są zespoły obróbcze. Osie napędzane są przez silniki bezszczotkowe, co przekłada się na osiąganie dużych przyspieszeń i prędkość ruchu w czasie obróbki, a także, dzięki cyfrowej technologii, ogromną precyzję. Nie wymagają one żadnej konserwacji.Tekst: (pk) Źrodło: Kurier Drzewny

Kompaktowe i ekonomiczne rozwiązania profesjonalne

20-10-2016

Podczas targów DREMA na stoisku firmy ITA zaprezentowano szereg maszyn, w tym interesujące nowości. Odwiedzający mogli poznać urządzenia dostosowane do potrzeb nowoczesnych zakładów, w tym maszyny kompaktowe, tanie, a jednocześnie w pełni profesjonalne. Podczas tegorocznych targów zaprezentowaliśmy kilka nowości. W zakresie lakierowania i wykańczania powierzchni udostępniliśmy zwiedzającym automat lakierniczy produkcji włoskiej firmy MA-KOR. Jest to automat kompaktowy, ale przy tym całkowicie profesjonalny. Służy do lakierowania elementów do 1300 mm. Jest to urządzenie oferowane przez nas po wyjątkowo atrakcyjnej cenie, ok. 80 000 euro, co ma zachęcić mniejsze firmy do lakierowania w cyklu automatycznym. Zawiera wszystkie elementy niezbędne do profesjonalnej produkcji, tj. dwa ramiona lakierujące, osiem pistoletów łącznie, dwa obiegi lakieru, taśmę transportową z odzyskiem, wygodny kolorowy panel dotykowy, listwę skanującą, opcję filtracji i nadciśnienia w kabinie. Maszyna jest w pełni wyposażona i gotowa do produkcji od momentu uruchomienia. To urządzenie o klasycznej konstrukcji, a o jego nowatorstwie przesądzają kompaktowa budowa i atrakcyjna cena - mówi Sławomir Belicki, członek zarządu w firmie ITA, będącej wyłącznym przedstawicielem MAKOR w Polsce.Sprytne lakierowanieKolejną nowością zaprezentowaną w Poznaniu był robot lakierniczy MRK 6.1 firmy EPISTOLIO do elementów trójwymiarowych - urządzenie sześcioosiowe, które ma możliwość lakierowania z wy-korzystaniem pięciu osi i elektrostatyki. Urządzenie daje również możliwość współpracy ze skanerem. Jest to ma-szyna 2 w 1 - robot, który zapamiętuje ruchy pracownika i dalej sam lakieruje elementy bryłowe lub robot ze skanerem, gdzie operator tylko wkłada elementy surowe i odbiera polakierowane - informuje członek zarządu.Dla producentów krzesełPodczas targów DREMA przedstawiliśmy także ciekawą maszynę do obróbki elementów bryłowych - komponentów krzeseł‚ - centrum pięcioosiowe produkcji PADE. Jest to maszyna atrakcyjna cenowo, która posiada duże pole robocze. Wyposażona jest w magazynki umożliwiające obróbkę elementów podawanych automatycznie lub - po rozsunięciu magazynków - pozwalająca na podawanie ręczne. Urządzenie ma nowy program ELAB, który daje możliwość optymalizacji ścieżki narzędzia. Jest antykolizyjny - pozwala na uniknięcie uszkodzenia narzędzia lub elementów stołu, ponieważ przed rozpoczęciem obróbki można przetestować proces wirtualnie, na komputerze. Maszyna o ramowej konstrukcji, w powiązaniu z ceną rzędu 130 000 euro, z pewnością jest warta uwagi - dodaje Sławomir Belicki.Szybkie i dokładne wiercenieZaprezentowaliśmy również obrabiarki firmy VITAP - wiertarki CNC, które występują w wersji z posuwem za pomocą taśmy lub podwójnego chwytaka. Ma-szyna w wersji z chwytakiem jest szybsza, dokładniejsza i nieco droższa, ale daje możliwość obróbki typu punkt po punkcie, wiercenia oraz frezowania. W porównaniu z tradycyjnymi trzyosiowymi maszynami propozycja tej firmy jest bar-dziej atrakcyjna cenowo. Nowością w jej ofercie, zaprezentowaną na stoisku ITA, jest maszyna do wykonywania otworów pod elementy łączące z tworzywa w technologii o-bost. To proces łączenia szaf, regałów, ścianek poziomych i pionowych, bardzo prosty w obsłudze, działający na zasadzie zaczepów. Współpracujemy z firmą ITA TOOLS, która prowadzi dystrybucję tych zaczepów. Jest to technologia, która, naszym zdaniem, będzie niedługo bardziej popularna, gdyż nie wymaga mimośrodów ani kołkowania - twierdzi członek zarządu.Zainteresowanie odwiedzającychW trakcie dni targowych prowadziliśmy spotkania ze znanymi już klientami, ale odwiedzili nas również nowi, potencjalni odbiorcy. Odnotowaliśmy spore zainteresowanie maszynami do oklejania elementów krzywoliniowych, wiercenia punkt po punkcie, a także pilarkami pionowymi. Stoisko firmy ITA odwiedziło dużo niewielkich zakładów rzemieślniczych poszukujących maszyn kompaktowych ze względu na oszczędność powierzchni - dodaje Sławomir Belicki.Tekst: Alicja Bagnucka Źródło: Kurier Drzewny

Wał strugający z wymiennymi nożykami zmniejsza koszty szlifowania

10-10-2016

Połączenie wału strugającego oraz silnika mocy 30 kW daje gwarancję pracy z posuwami, jakie nie są osiągalne na żadnych szlifierkach wyposażonych wyłącznie w taśmy.Kalibracja bez ustępstw – tak można określić serię szlifierek UNDERTOP włoskiej firmy EMC – mówi Michał Warzec z firmy ITA, która jest jej przedstawicielem w Polsce. – Sukcesywny rozwój oferty produktowej tego producenta oraz koncentracja tylko w segmencie maszyn do kalibracji oraz lakieru przyniosły wyraźne efekty. Seria szlifierek EMC UNDERTOP prze-znaczona jest dla firm wymagających wy-dajnej kalibracji drewna oraz szlifowania w jednym przejściu. Szlifierka wyposażona jest w zespół dolny UNDER, gdzie agregaty pracują od spodniej powierzchni płyty, następnie element trafia na zespół górny TOP, gdzie następuje obróbka od góry. Oba zespoły pracują z niezależnymi nastawami, mogą posiadać inną wartość zbierania materiału, w zależności od potrzeb. – Wymiernym efektem końcowym, który liczy się dla posiadacza takiej szlifierki jest uzyskanie elementów o ściśle określonej grubości co najmniej dwukrotnie szybciej niż przy szlifowaniu standardowym – wyjaśnia Michał Warzec. – Dodatkowym profitem jest eliminacja możliwych uszkodzeń materiału w czasie manipulacji pomiędzy kolejnymi operacjami szlifowania lub pomyłki wynikłej z błędnej nastawy maszyny.Szlifowanie z wałem strugającymSeria UNDERTOP obejmuje kilka serii maszyn. Najmniejsze UNDERTOP 300 to szlifierki do kalibracji lameli lub kantówki okiennej. Charakteryzują się możliwością szlifowania materiału o szerokości do 300 mm. Model po-średni UNDERTOP 650 jest przeznaczony dla producentów elementów meblowych obrabiających serie lub średniej wielkości elementy przed złożeniem. Największe modele serii UNDER-TOP to maszyny o szerokości szlifowania 1100 lub 1300 mm. Przeznaczone są do zakładów wymagających dużej wydajności szlifowania, często produkujących usługowo płyty klejone, blaty, drzwi z masywu lub oklejane. EMC umożliwia bardzo elastyczną konfigurację modelu UNDERTOP. Do dyspozycji są zarówno standardowe agregaty wału R (stalowe lub gumowe), ze-spół trzewika K lub P, zespół szczotkowania B, jak również możliwość założenia agregatu wału strugającego W. Wał W jest szczególnie interesujący dla producentów płyty klejonej. Zasada pracy na maszynie z tego typu wałem jest zbliżona do pracy z grubościówką/wyrówniarką. Wał wyposażony jest w nożyki mechanicznie zbierające naddatek materiału z płyty. Jeżeli jest to wymagane, wał jest w stanie zbierać 1-2 mm twardego drewna na każdą stronę, a dzięki wysokiej prędkości obrotowej szybkość skrawania sięga 35 m/s, co po-zwala na uzyskanie gładkiej powierzchni po obróbce. Dodatkową wymierną korzyścią dla posiadacza szlifierki jest znacznie zredukowana konieczność wymiany papierów ściernych na maszynie. Przy kalibracji za pomocą taśmy ob-serwujemy szybkie zużywanie się papieru, jeżeli powierzchnia płyty jest pokryta kle-jem – zaznacza Michał Warzec. – Stosując wał strugający wyposażony w obracane i wymienne nożyki, zmniejszamy koszty papieru oraz przestojów. Zestaw nożyków przy obciążeniu 2-zmianowym wystarcza na 1-2 miesiące pracy. Wymiana i obrót nożyków są proste do wykonania. Wał W jest wysuwa-ny poza korpus maszyny, gdzie operator ma łatwy dostęp, konstrukcja jest tak pomyślana, że należy jedynie przykręcić nożyk, aby uzyskać jego poprawne ustawienie na wale. Połączenie wału strugającego oraz silnika 30 kW daje gwarancję pracy z posuwami, które nie są osiągalne na żadnych szlifierkach wyposażonych wyłącznie w taśmy.Elastyczna konfiguracjaMaszyny UNDERTOP można w pełni konfigurować. Posiadają one wszystkie możliwości typowych szlifierek szerokotaśmowych: sterowanie z pulpitu, dysze odmuchowe do oczyszczania taśm papieru, pneumatyczne załączanie/wyłączanie agregatów, sterowanie trzewikiem, stopy dociskowe pomiędzy agregatami do prowadzenia krótkich elementów, stół podciśnieniowy. Dodatkowym atutem jest możliwość konfiguracji maszyny do pracy w linii lub wyposażenia w układ podajników i odbioru materiału. Przy takiej konfiguracji wymagany jest jedynie jeden operator, do kontroli pracy szlifierki.Konstrukcja maszyny powoduje, że jest ona bardzo kompaktowa. Dla szlifierki wyposażonej w sześć agregatów roboczych zapotrzebowanie na długość miejsca w hali do jej posadowienia to jedynie 5 m. Nie jest konieczne również wykonywanie specjalnych fundamentów lub obniżanie posadzki. Uzyskanie takich wymiarów jest możliwe dzięki dokładnej synchronizacji transporterów modułu górnego i dolnego oraz ustawieniu agregatów w pionie. Dla klientów posiadających już szlifierkę szerokotaśmową ciekawym rozwiązaniem może być zastosowanie jedynie modułu UNDER. Moduł jest zestawiany w linię z istniejącą szlifierką górną oraz transporterem pośredniczącym.

Piła Hopper dokładne wycinanie po łuku z dużą wydajnością

07-10-2016

Skrętna taśma tnąca do precyzyjnego cięcia profilu sprawia, że kopiująca pilarka taśmowa HOPPER 020 włoskiej firmy MZ PROJECT pozwala na wykonywanie dowolnych kształtów na przykład oparć krzeseł, nóg krzeseł lub foteli.Współpraca z dostawcami mebli dla dużej sieci handlowej skłoniła Przedsiębiorstwo Dremus Waldemar Muszyński z Pabianic, które ma zakład w miejscowości Gorczyn koło Łasku (woj. łódzkie), do zakupu najpierw czterostronnej strugarki. W międzyczasie dorobiło się także robota Epistolio z systemem samouczenia do malowania wyrobów drzewnych, a do obróbki drewnianych kawałków drewna sosnowego na oparcia krzeseł do mebli dziecięcych zakupiono niedawno pilarkę taśmową kopiującą HOPPER 020 włoskiej firmy MZ PROJECT. Obie maszyny zostały dostarczone przez firmę ITA z Krze Duże.– Dzięki tej pilarce MZ Project znacząco wzrosła produkcja elementów meblowych, doskonale obrobionych – mówi Jarosław Krawczyk, szef produkcji w firmie Dremus. – Ze względu na zaokrąglony kształt oparć i inne wymagania odbiorcy nie da się uniknąć kilku czynności wykonywanych ręcznie, takich jak wklejanie kołków czy uzupełniające szlifowanie, ale są to prace „kosmetyczne”, ponieważ pilarka Hopper bardzo dokładnie wycina po łuku z dużą wydajnością poszczególne elementy, a centrum bardzo precyzyjnie je wykańcza.Wycinanie profilu oparcia krzeseł Maszyna MZ HOPPER, która została zaprojektowana do cięcia paneli lamelowych z drewna litego albo do jakiegokolwiek rodzaju drewna o regularnym kształcie i bez defektów, jest wykorzystywana w firmie Dremus do wycinania profilu zaokrąglonego oparcia krzeseł. Pracuje w cyklu automatycznym. Drewniane klocki są podawane podajnikiem na stół obrób-czy z regulowaną szybkością do 20 m/min, gdzie są za pomocą pneumatycznych ścisków automatycznie pozycjonowane i przez nie utrzymywane w trakcie przesuwu i całego procesu obróbczego. Przesuw obrabianych elementów jest sterowany z programatora elektronicznego, a precyzja pozycjonowania jest zagwarantowana przez śruby kulowotoczne, silnik prądu stałego o sile 1,7 Nm oraz enkoder o rozdzielczości 100 impulsów/obrót. Powtarzanie cykli podawania materiału jest wykonywane za pomocą pozycjonera NC. Pozycjonowanie zagwarantowane przez mechanizmy i materiały najwyższej jakości po-woduje, że proces cięcia piłą pionową płynnie podsuwanego elementu jest stabilny i przez to uzyskuje się bardzo gładką powierzchnię cięcia.  Walorem jest skrętna taśma tnącaKorpus maszyny wykonany jest z konstrukcji rurowej i blachy giętej, wzmocniony i spawany, z drzwiczkami do wykonywania konserwacji wewnątrz i czyszczenia. Z lewej strony korpusu za-mocowana jest pilarka taśmowa, całkowicie zabezpieczona osłoną z blachy oraz odpowiednim ekranem z poliwęglanu. Korpus pilarki taśmowej, zawierający aluminiowe koła zamachowe o średnicy 840 mm i obracane prowadnice pił, również ma konstrukcję rurową, spawaną. Dolne koło zamachowe jest podłączone do silnika samohamującego o mocy 7,5 kW za pomocą kół zamachowych i pasów trapezowych. Z tyłu piły taśmowej znajduje się pochylnia z blachy, dla odprowadzania pociętych elementów. Prędkość obrotowa koła zamachowego wynosi 710 obr./min. – Automatyczna pilarka Hopper 020 firmy MZ Project to doskonała maszyna do cięcia kształtek profilowanych i komponentów krzywoliniowych – mówi Karol Świątkowski, doradca techniczny firmy ITA. – Wieloletnie doświadczenie tego producenta, a także realizowany przez niego program badań i ciągłego rozwoju doprowadziły do obecnego poziomu technologii obróbki na tych maszynach, więc jest ON uznanym producentem automatycznych pilarek taśmowych. Walorem jest skrętna taśma tnąca +-45 stopni o długości 5600 mm i szerokości 13 mm, do precyzyjnego cięcia profilu, co właśnie sprawia, że maszyna MZ Project pozwala na wykonywanie dowolnych kształtów. Prędkość piły to 1870 m/min.Maszyna jest sterowana za pomocą sterownika numerycznego z kolorowym ekranem dotykowym. Nowe programy są zapisywane bezpośrednio w maszynie. – Przejście z jednego programu obróbki do innego jest bardzo szybkie i wymaga paru minut, bez konieczności wykonywania innych, dodatkowych operacji – opisuje Jarosław Krawczyk. – Maszyna posiada pneumatyczne naprężanie piły oraz urządzenie do automatycznego zwalniania stołu, w celu wykonania szczególnie trudnych krzywizn. Na wyposażenie standardowe maszyny składają się dwie obrotowe prowadnice piły +- 45 stopni, z wkładką z węglika, piła, dwa chwytaki pneumatyczne do blokowania i podawania przecinanego drewna oraz kołpak odciągowy wiórów o średnicy 120 mm. Dostępne jest także opatentowane urządzenie z czterema szablonami, które pozwala na uzyskanie z tej samej deski elementów symetrycznych, asymetrycznych, jak również z dwoma całkowicie różnymi bokami, innymi lub w odbiciu lustrzanym. Kombinacja różnych elementów lub w odbiciu lustrzanym, wycinanych z tego samego kawałka drewna, pozwala na optymalizację produkcji i oszczędność materiału. Do blokowania i podawania obrabianych elementów służą pneumatyczne chwytaki. W firmie Dremus pilarka wycina w jednym cyklu cztery krótkie kształtki, z których każda jest utrzymywana przez dwa chwytaki. Rolą operatora, oprócz wyboru programu jest ułożenie klocków na stole i ich automatyczne dociśnięcie chwytakami, a podczas automatycznej obróbki ma on czas na zdjęcie obrobionych elementów i ich ułożenie na palecie, do dalszej obróbki. Po dokonaniu cięcia we wszystkich klockach i zdjęciu elementów ze stołu, powraca on na pozycję załadowczą z prędkością 50 m/min. Przesuwanie wzdłużne odbywa się za pomocą reduktora, listwy zębatej i zębatki z zębami helikoidalnymi, na prowadnicach liniowych, za pomocą motoreduktora elektrycznego, sterowanego falownikiem o mocy 1,5 kW. Pilarka ma możliwość cięcia drewna o długości do 2000 m i wysokości do 135 mm. Może realizować cięcia w deskach o szerokości do 1200 mm pod kątem w zakresie od +45° do -45°. Głębokość krzywizny może wynosić 150 mm, a minimalny promień cięcia -100 mm.Tekst i Foto: Janusz Bekas Źródło: Meblarstwo komponenty i technologie

Centrum do okien pasywnych i grubych skrzydeł

08-09-2016

Innowacyjna technologia sterowania zastosowana w maszynie MASTERWOOD PROJECT 365 L pozwala uzyskać najwyższą jakość obróbki drewnianych skrzydeł drzwiowych i okien pasywnych.Podstawowym oczekiwaniem rynku jest w tej chwili jakość drzwi i okien, a już nie tylko ich niska cena – mówi już na wstępie spotkania Mariusz Turulski, dyrektor handlowy i prokurent firmy ALDREW BIELICE w Bielicach, gm. Krotoszyny (woj. warmińsko-mazurskie). – Więc skoro jakość jest teraz ważnym wyznacznikiem popytu, jedynym sposobem poprawy jakości i utrzymania jej na wysokim poziomie jest obróbka poszczególnych elementów i całych wyrobów na specjalistycznych centrach obróbczych.To spostrzeżenie skłoniło niedawno tego producenta drewnianych drzwi zewnętrznych, wewnętrznych i okien do zakupu pięcio-osiowego centrum obróbczego MASTERWOOD PROJECT 365 L, sterowanego numerycznie. Już dostrzegamy, że centrum bardzo po-mogło nam w poprawieniu i ustabilizowaniu jakości oraz poszerzyło możliwości obróbcze ramiaków czy ozdobnych listew wykończeniowych – dodaje dyrektor. – Potwierdza to najnowszy katalog naszych drzwi wewnętrznych. Skrzydła drzwiowe określonego mode-lu możemy realizować w kilku wzorach i na przykład z ryflowanymi ramiakami. Mogliśmy także poszerzyć gamę elementów ozdobnych, takich jak opaski maskujące, ościeżnice regulowane czy ozdobne korony do realizacji projektów w zabytkowych obiektach, gdzie konserwatorzy zabytków wymagają wiernego odtwarzania wzorów wymienianej stolarki budowlanej. Z powodzeniem więc uczestniczymy w przetargach na takie realizacje. W ubiegłym roku realizowaliśmy taką inwestycję w zabytkowych obiektach straży pożarnej w Bydgoszczy, gdzie konserwator zabytków narzucił wykonanie okien w technologii okien jednoramowych, wykonanych z drewna dębowego i to nie w standardowym profilu 68, ale w profilu 78, by spełniały wymogi dotyczące przenikalności i hałasu. Za-równo inwestor, jak i my jesteśmy zadowoleni z efektów, dlatego też uczestniczymy w przetargu na wykonanie okien dębowych m.in. na jednej z bydgoskich uczelni.Pewni dobrej jakościAldrew datuje swój rozwój od 2003 r., kontynuując rodzinne tradycje zakładu rzemieślniczego. Ojciec Mariusza Turulskiego zaczął produkcję drzwi w 1990 r., a okien w roku 2000. Atrybuty te procentowały i pomagały nam się rozwijać, prowadząc do stworzenia firmy produkcyjnej Aldrew, zatrudniającej obecnie około 50-60 osób – mówi dyrektor. – Dzięki nowoczesnym technologiom i rozbudowywanemu potencjałowi technicznemu stajemy się znaczącym producentem w swojej branży, potrafiącym sprostać coraz wyższym oczekiwaniom krajowego rynku. Nie odbiegają one od wymagań jakościowych zachodnich odbiorców. Jako solidni producenci w pełni rozumiemy żądania wymagającego klienta, natomiast zdarzają się nabywcy, którzy przeróżne wymagania i objawy niezadowolenia formułują dla uzyskania niższej ceny wyrobu. Nasz park maszynowy zapewnia dokładność i powtarzalność obróbki elementów stolarki otworowej, więc jesteśmy pewni dobrej jakości i odróżniamy klienta wymagającego od… marudnego. Nasze produkty spełniają najwyższe wymagania i znajdują zastosowanie w wielu reprezentacyjnych obiektach, gdzie inwestorzy cenią tradycję i nowoczesność, elegancję z prostotą oraz wysoką jakość w przystępnej cenie.Kilka obróbek w jednym zamocowaniuWszystkie drzwi i okna wykonywane w Bielicach są z drewna sosnowego, dębowego, olchowego i jesionowego. Do produkcji okien wykorzystuje się też trochę drewna meranti, które przestało być atrakcyjnym surowcem na skrzydła drzwiowe. Teraz na drzwi zewnętrzne wykorzystuje się głównie drewno sosnowe oraz dębowe, które wróciło do łask, nie tylko na schody i meble. – Do niedawna obróbka elementów wykonywana była na kilku maszynach – mówi Mariusz Turulski, gdy stoimy przy centrum Project 365 L, które w jednym zamocowaniu wykonuje kolejno kilka obróbek. – W tej chwili na centrum wykonywane są głównie operacje obróbki skrzydeł drzwiowych, ale przymierzamy się też do realizacji pewnych elementów okien, gdyż obróbka na centrum jest wykonywana szybciej. A czas realizacji to kolejny wyznacznik narzucany przez rynek. Jakość staje się oczywista, natomiast trzeba dostosować się do coraz krótszych terminów realizacji zleceń. Na pięcioosiowym centrum Masterwood Project 365 L istnieje możliwość produkowania kilku profili drzwi, w różnych grubościach, praktycznie w dowolnej grubości. To ważne, szczególnie gdy zacznie się je wykorzystywać do produkcji okien. Niby standardem jest okno o grubości ramy 78 mm, ale są zamówienia na profil 68 albo na profil 90, jako okna pasywne.Zdecydowaliśmy się na zakup specjalnych narzędzi do nowej maszyny, co pozwoliło nam produkować grube profile okien i drzwi zewnętrzne w grubościach od 68 do 98 mm – mówi dyrektor. – Przy zamontowaniu jednego narzędzia można wykonywać mnóstwo wzorów skrzydeł, a każdy w różnych grubościach. Maszyna pozwala na obróbkę drzwi zamiennie, na dwóch polach obróbczych, co wykorzystujemy przy powtarzalności modelu. Częściej jednak pracuje na jednym polu, ponieważ jako producenci jesteśmy elastyczni i przyjmujemy zlecenia na wykonanie skrzydeł o różnej szerokości czy wysokości, i wtedy nie da się pracować na dwóch polach obróbczych. Pozornie to strata, a w praktyce na tym też zyskujemy, bowiem wielcy producenci drzwi nie przyjmują indywidualnych zamówień. Klient, który u nas zamawia nietypowe drzwi, nie kupi ich w mar-kecie. Specjalizujemy się w realizacji bardzo indywidualnych życzeń klienta. Centrum wykonujące wiele operacji obsługuje jeden operator, więc można też mówić o optymalizacji miejsca w hali w stosunku do niedawnych obróbek wykonywanych na kilku podstawowych maszynach stolarskich. Zdecydowano się na zakup ma-szyny pięcioosiowej, ponieważ możliwości obróbcze są praktycznie nieograniczone, jeżeli wyposaży się ją w odpowiednie narzędzia. Przy pięciu osiach szybko wykonuje się łuki, parabole, nietypowe kształty skrzydeł i regulowanych ościeżnic, wyposażonych w kompletne opaski. Wykonywane są opera-cje felcowania, precyzyjnego wiercenia pod zawiasy czy kieszeń zamka. W przypadku pełnych drzwi z drewna litego na centrum frezuje się zaprojektowane wzory. Specjalistyczne narzędzia powiększają znacząco kształty i geometrie wyfrezowań, typowych dla danego producenta. Na takie rozwiązanie zdecydowano się właśnie w Aldrewie, zamawiając wykonanie narzędzi u markowego producenta.Dotacja unijna na superpasywne okna Centrum pracujące od niedawna w Bielicach firma ITA z Krzów Dużych, będąca przedstawicielem włoskiej firmy Masterwood, prezentowała na zeszłorocznej Dremie. Model został skonstruowany specjalnie dla producenta drewnianej stolarki otworowej i przed transportem do firmy Aldrew, zlokalizowanej w pobliżu Nowego Miasta Lubawskiego, trafił na Dremę, wzbudzając zainteresowanie producentów drzwi, którzy mają możliwość skonfigurowania w Masterwood podobnego centrum, możliwie najlepiej dostosowanego do profilu produkcji i warunków producenta. – Mając do wykorzystania przyznaną nam dotację na rozpoczęcie produkcji super-pasywnych okien i drzwi, rozpatrywaliśmy też oferty centrum innych firm, ale warunki dostawy tej maszyny, warunki cenowe i wszystkie inne skłoniły nas do wybrania centrum Masterwood – opowiada Mariusz Turulski. – Kierowaliśmy się też opiniami innych producentów, eksploatujących cen-tra włoskiego producenta, które były bardzo pozytywne, co zresztą potwierdza się u nas. Inna sprawa, że do produkcji okien posiada-my centrum niemieckiego producenta, zatem walory centrum obróbczego nie były dla nas nowinką, natomiast centrum pięcioosiowe mamy pierwszy raz. Maszyna jest w pełni innowacyjna i na pewno wpływa na wydajność, ale najbardziej wpłynęła na poprawienie ja-kości i utrzymanie jej na stałym, wysokim poziomie.Konstrukcja typu suwnicaPięcioosiowe centrum obróbcze Masterwo-od Project 365 L ma konstrukcję typu suw-nica, podwójnie podpartą, z napędem dwustronnym. Pozwala na obróbkę elementów o długości 5000 mm, szerokości 1650 mm oraz w osi Z – wysokich na 325 mm, od stołu do bramy. Agregat obróbczy może w osiach X i Y poruszać się z prędkością 80 m/min, a w osi Z – 25 m/min. Wielozadaniowe centrum wyposażone jest w zespół frezujący, dwukierunkowy, pięcioosiowy, chłodzony za pomocą płynu i posiada elektrowrzeciono o mocy 12 kW, chłodzone płynem – opisuje Wojciech Kulis, specjalista ds. sprzedaży maszyn w firmie ITA. – Bardzo sztywna konstrukcja głowi-cy pozwala na użycie elektrowrzeciona we wszystkich kierunkach, wykorzystując w ten sposób jego pełną moc, również dla obróbek normalnie wykonywanych za pomocą agregatów. Dla zagwarantowania większej sztywności ruchu w osi X suwnica jest przesuwana za pomocą dwóch silników oraz listew zębatych z przekładniami. Do każdej z nich podłączony jest silnik. Listwy zębate z pochylonymi zębami szlifowanymi są wykonane ze stali ulepszanej. O ile standardowe centra obróbcze umożliwiają obróbkę elementów okien o grubości 90-92 mm, to centrum firmy Masterwood umożliwia obróbkę elementów okien pasywnych o grubościach ponad 100 mm oraz obróbkę skrzydeł drzwi również grubszych niż 100 mm. Takie były oczekiwania firmy Aldrew i zostały one przez producenta spełnione.Precyzyjna obróbkaObserwując maszynę, dostrzega się jej bardzo dynamiczną pracę i szybkie wykonywa-nie poszczególnych obróbek. Oglądaliśmy też obrabiane skrzydła po zdjęciu ze stołu maszyny. Jakość tych obróbek jest na tyle doskonała, że nie wymaga już jakichkolwiek „poprawek” czy ręcznego doczyszczania wnęk na zamki lub zawiasy. Wszystkie elementy były bardzo ładnie spasowane, więc nie było konieczności dodatkowego wykańczania, nie licząc przeszlifowania po-wierzchni przed operacją lakierowania. Szybka praca centrum to niewątpliwie zasługa magazynka typu kołowego na 22 pozycje, do automatycznej wymiany narzędzi, zamontowanego na korpusie wózka. Głowi-ca nie traci więc czasu na puste przebiegi, dla zmiany narzędzia. Centrum Project 365 L wyposażono w zestaw umożliwiający obróbkę łuków, przez przystosowanie stołu obróbczego do zamocowania urządzenia do blokowania elementów liniowych i łukowych. Urządzenie bazowe do blokowania elementów liniowych i łukowych na jednym polu obróbczym posiada 6 docisków pneumatycznych ruchomych – 3 prawe i 3 lewe wysokości 125 mm.Nawet do zabytkowej stolarkiW trosce o jakość okien producent z Bielic wykonuje też kantówkę sosnową i dębową, przeciera tarcicę we własnym tartaku oraz suszy we własnych komorach. – Standardowo drzwi wewnętrzne produkujemy w czasie trzech-czterech tygodni, zewnętrzne – w ciągu czterech do sześciu tygodni, podobnie jak okna – mówi w przy-zakładowym salonie dyrektor handlowy. – Większość naszej produkcji sprzedajemy w kraju, ale współpracujemy też z handlowcami ze Słowacji, Niemiec, Szwecji, Belgii. Nie ukrywam, że chętnie podejmujemy się „trudnych” realizacji okien i drzwi, pod nadzorem konserwatora zabytków. Właśnie wykonujemy okna skrzynkowe, gdzie są dwie pary skrzydeł, które otwierają się do środka, z tym że pierwsze okno wykonywane jest w technologii okna jednoramowego o profilu 68, posiadającego pakiet szybowy i obwiedniowe zawiasy, później rozbudowywanej ramę, drugi zestaw skrzydeł ma natomiast pakiet szybowy pojedynczy, na zwykłych zawiasach. Takie projekty pozwalają w pełni wykorzystać potencjał centrum obróbczego w zakresie różnorodnych obróbek, szybko realizowanych.Tekst i Foto: Janusz Bekas Źródło: Gazeta Przemysłu Drzewnego

Jubileusz 20-lecia firmy ITA - wywiad

07-09-2016

Od 1996 roku głównym przedmiotem działalności firmy ITA jest sprzedaż włoskich maszyn do obróbki drewna. Ponadto przedsiębiorstwo specjalizuje się w doborze narzędzi instalowanych na maszynach. Lata doświadczeń pozwoliły zespołowi firmy doskonale poznać rynek i oczekiwania klientów. Renomowani i znani na całym świecie włoscy producenci maszyn do obróbki drewna, w wyniku współpracy z ITĄ, pozyskali już wielu nabywców swoich wyrobów również na terenie Polski. Piotr Kmiecik: Firma ITA istnieje na polskim rynku od 1991 roku, nato-miast od 20 lat jej głównym przedmiotem działalności jest sprzedaż włoskich maszyn do obróbki drewna. Jaki był ten rynek 20 lat temu i dlaczego ITA postawiła na maszyny włoskich inżynierów/konstruktorów?Andrzej Głuchowski: Można powiedzieć, iż 20 lat temu ten rynek był jedną wielką pustynią. W tamtym czasie duży przemysł państwowy upa-dał, natomiast prywatny dopiero się tworzył. Jeśli chodzi o uzbrojenie polskich zakładów w maszyny, to byliśmy w stosunku do krajów zachodnich co najmniej o 20 lat do tyłu. Tych ma-szyn po prostu nie było. Co prawda ry-nek rozwijał się dynamicznie, miały miejsce bardzo duże wzrosty, ale było także i bardzo dużo bankructw, o czym się dzisiaj nie mówi. Nie mieliśmy praktycznie żadnych wzorców ani go-towych doświadczeń, które można by było powielić. Poszliśmy zatem drogą autorską. Jestem pełen podziwu dla polskich przedsiębiorców, którzy startując od zera, wydźwignęli ten rynek na bardzo wysoki poziom, jaki mamy obecnie. Znam przedsiębiorców, którzy rozpoczynali działalność od wykonywania np. okleinowania w garażu za pomocą żelazka. Dzisiaj posiadają firmy liczące kilkaset osób oraz dys-ponują najnowocześniejszym parkiem maszynowym. Wartym podkreślenia jest także fakt, iż byli oni wówczas bardzo otwarci na rozwój oraz do-słownie chłonęli wszelkie nowości. W czym pomagaliśmy wtedy? Naszym zadaniem było dostarczenie jak naj-więcej informacji dla partnerów oraz potencjalnych klientów. Oni z kolei widzieli jaką podjąć decyzję, aby dalej rozwijać działalność. Często zdarzało się, że nie mieli oni jeszcze wtedy kart kredytowych i przyjeżdżali po odbiór maszyny ze „skarbonką” w kieszeni. Były to także ich pierwsze wyjazdy za granicę, na zachód. Nie było jesz-cze wtedy internetu, dlatego sposób prezentowania informacji ze strony sprzedawcy maszyny polegał raczej na marketingu bezpośrednim. Tutaj był bezpośredni kontakt z klientem. Poza tym były jeszcze targi. Jak widać zarówno rynek w kraju, jak i za gra-nicą był bardzo ciekawy, ewoluował, co dało się zauważyć gołym okiem. Wówczas zaczęliśmy produkować bardzo dużo jeśli chodzi o rynek meblarski, szczególnie na Ukrainę i do Rosji. Jeszcze raz podkreślam, że pol-scy przedsiębiorcy, dzięki pasji, dużemu zapałowi i wysoko podwiniętym rękawom, stworzyli przemysł, który obecnie znajduje się w czołówce Europy, jeśli chodzi o przemysł stolarski i stolarki budowlanej. Nasz wybór odnośnie maszyn i urządzeń pochodzących z Włoch podyktowany był tym, że już wcześniej, pracując w poprzednich firmach, ze-tknęliśmy się z nimi. Wówczas okazały się one bardzo niezawodne. Miały zarówno doskonałą mechanikę, jak i dużą wydajność. Były wykorzystywane jeszcze wcześniej, tj. w czasach przemysłu państwowego i niezawodnie pracowały na 2 - 3 zmiany. To były maszyny włoskich konstruktorów i projektantów, którzy potrafili je bez-błędnie dostosować do indywidualnych wymagań użytkowników. Właśnie to stanowiło o naszym wyborze. Uznaliśmy, że jeżeli dany produkt jest dobry i spełnia oczekiwania klientów, to należy go z całą mocą rozwijać i rozpowszechniać.Piotr Kmiecik: Jakie były pierwsze sukcesy i jaki miały one wpływ na obecną sytuację firmy ITA?Andrzej Głuchowski: Naszym naj-większym sukcesem było stworze-nie zespołu, który miał stanowić podstawę do założenia firmy ITA. Tą podstawą są: mój wspólnik Sławomir Belicki, a także członek za-rządu Marzanna Piasecka. Dzięki pasji oraz pracowitości naszego trio wspólnie rozwinęliśmy firmę. Najważniejsze, co udało nam się osiągnąć i utrzymać, to właściwe podejście do klienta, odpowiedzialność za sprzedawany produkt, a także umiejętność dostosowania się do rynku jeśli chodzi o potrzeby klienta. Od początku widzieliśmy potrzebę, aby polskiemu klientowi zapewnić pełną obsługę techniczną sprzedawanych przez nas maszyn, ażeby on czuł się bezpieczny i pewny przy ich użytkowaniu. Było to również związane z rynkiem, ponieważ wcześniej te duże firmy państwowe posiadały służby utrzymania ruchu, własnych techników i mechaników, którzy zajmowali się tylko naprawami maszyn. Kiedy upadły, zaczęły powstawać nowe firmy produkujące meble, okna, schody itp. Początkowy stan załogi liczył od 5 do 10 osób, zatem nie mogły sobie one pozwolić na to, żeby mieć wykwalifikowanego mechanika, który będzie usuwał wszelkie usterki w maszynach. Nasza firma od początku postawiła sobie za cel zapewnienie poczucia bezpieczeństwa oraz świadomości, że klient zawsze może liczyć na szybki i sprawny serwis.Piotr Kmiecik: Jakie są najważniejsze do-konania ITY po 20 latach działalności?Andrzej Głuchowski: Jeśli chodzi sprzedaż, to mamy znaczący udział w rynku maszyn do obróbki drewna. Sprzedaliśmy ich w tym okresie kilka tysięcy i wiele z nich pracuje do dzisiaj, przynosząc naszym klientom wy-mierne korzyści. Jednocześnie wypracowaliśmy bogatą ofertę obrabiarek od sprawdzonych, godnych zaufania producentów, w której znajdują się za-równo maszyny dla wielkich zakładów produkcyjnych, liderów branży, jak i mniejszych zakładów stolarskich. Oferujemy dzisiaj ponad 300 maszyn do różnego typu produkcji i współpracujemy z ponad 30 włoskimi producentami. Dobra marka, jaką cieszą się dostarczane przez nas maszyny, sprawia, że są one chętniej finansowane przez firmy leasingowane, ponieważ praktycznie nie zdarzają się ich zwroty. Bardzo ważną sprawą jest to, że uczestniczymy w procesie sprzedaży wspólnie z klientem. To, co nas szczególnie wyróżnia, to każdorazowe, indywidualne podejście do klienta oraz ciągłe dostosowywanie się do zmian w procesie wytwórczym i do nieustannie zmieniających się potrzeb klienta. Po-twierdzeniem tego jest widok zadowolonego klienta, który przez wiele lat pracuje z powodzeniem na dostarczonej przez nas maszynie.Piotr Kmiecik: Jak można scharakteryzować maszyny znajdujące się w aktualnej ofercie ITY?Andrzej Głuchowski: Nasza firma koncentruje się na trzech segmentach rynku. Każdy z nich wymaga nieco innych maszyn. Pierwszy z nich to maszyny do wyrobu mebli. Tutaj kluczowymi firmami, z którymi współpracujemy, są: ITALPRESSE (prasy do drewna), MAKOR (linie lakiernicze), VITAP (wiertarki i okleiniarki) oraz MASTERWOOD (centra obróbcze CNC). Drugi segment to maszyny do stolarki budowlanej typu: okna, drzwi, podłogi, schody itd. Można przy nim wymienić takie firmy, jak: SAOMAD (centra CNC do produkcji okien), FINITURE (lakiernie do okien), MASTERWOOD (centra obróbcze CNC do okien) i FRIULMAC (maszyny do podłóg). Trzecią grupę stanowią maszyny do krzeseł. W tym dziale możemy polecić maszyny firm: PADE oraz EPISTOLIO (roboty lakiernicze do krzeseł). Producenci maszyn, z którymi współpracujemy, to firmy specjalizujące się w określonym typie maszyn, precyzyjnie dobranych do konkretnych procesów technologicznych. Dobrym przykładem może być firma MASTERWOOD produkująca tylko centra obróbcze do mebli i stolarki budowlanej. Oferuje ona aż kilkanaście różnych modeli obrabiarek. Koncentruje się na konkretnej rodzinie maszyn, co powala jej na osiąganie jak najlepszych efektów konstrukcyjnych. Firmy takie jak MASTER-WOOD sprzedają swoje produkty na całym świecie, w związku z tym tamtejsze doświadczenie jest nieustannie przenoszone na ciągłe polepszanie oferty. Dana firma robi to, na czym się zna i robi to coraz lepiej. Z biegiem czasu uzyskuje coraz więcej patentów, wprowadza kolejne innowacyjne rozwiązania, w związku z czym klient zawsze otrzymuje ma-szynę nowoczesną i wyspecjalizowaną. Z naszej strony, jako firmy, która później zajmuje się serwisowaniem tych maszyn, bardzo ważne jest to, że mamy bardzo łatwy dostęp do części zamiennych.Piotr Kmiecik: Jakie błędy popełniane są najczęściej przy zakupie maszyn?Andrzej Głuchowski: Na początku warto podkreślić, iż polski klient jest klientem dojrzałym, świadomym i wymagającym. On wie czego chce i współpraca z nim jest dobra. Jeśli nasza firma pokaże potencjalnemu nabywcy, na ile dana maszyna może usprawnić jego produkcję, to jest on wówczas bardziej świadomy, a jego decyzja przemyślana. Wówczas nie może być mowy o błędach przy zakupie. Podstawowym błędem, przed którym zawsze bardzo przestrzegam, są tzw. okazje. Przedsiębiorca często kupuje maszynę nie dlatego, że jest mu potrzebna, ale posiada atrakcyjną obniżkę cenową bądź jest po prostu tania. Nie-raz widziałem u bardzo przyzwoitych przedsiębiorców, że ulegali takim okazjom i niestety dokonywali nieprzemyślanego zakupu. Przykładem może być pewna firma, która nabyła maszynę za wyjątkowo niską, okazyjną cenę. Jak się potem okazało, nowy nabytek był nie-dopasowany do potrzeb tego producenta okien. Maszyna przygotowana do produkcji jednego rodzaju okien w dużych seriach nie mogła zostać w pełni wykorzystana, gdyż jej przestawienie wymagałoby ogromnych nakładów pracy, a producent potrzebował obrabiarki, która mogłaby wykonywać na-wet pojedyncze sztuki. Oczywiście nie jestem przeciwnikiem każdej nadarzającej się okazji. Ważne jest jednak, aby zawsze w takich okazyjnych sytuacjach zadać proste pytanie - do czego dana maszyna ma służyć, bowiem odstawiona i niepracująca jest dowodem na popełniony błąd już na etapie zakupu. Naszym zadaniem jest omówienie da-nej maszyny wspólnie z klientem, co po-zwala na dobranie takiego urządzenia, które najlepiej pasuje do procesu produkcyjnego, wielkości firmy i jej planów rozwojowych. W końcu zakupiona maszyna ma przynosić jej właścicielowi wymierne korzyści biznesowe.Piotr Kmiecik: Co ITA zaprezentuje podczas nadchodzących Międzynarodowych Targów Maszyn i Narzędzi dla Przemysłu Drzewnego i Meblarskiego DREMA 2016? Jakie są nowości w jej ofercie?Andrzej Głuchowski: Podczas tego-rocznej DREMY będziemy dysponować stoiskiem o powierzchni około 500 m2 i pokażemy w sumie kilkanaście różnych maszyn. Trudno je teraz wszystkie wymieniać. Z pewnością jednak zaprezentujemy najnowsze konstrukcje tych marek, o których już wcześniej wspomniałem. Wszystkie maszyny będą w ruchu, ponadto przy-jadą do nas specjaliści z Włoch, co pozwoli odwiedzającym na dokładniejsze zapoznanie się z ofertą. Warto też dodać, iż nasza firma posiada bardzo bogate referencje, więc oprócz tego, że prezentujemy maszyny na targach, to jesteśmy w stanie pokazać je bezpośrednio u klientów, którzy są zadowoleni i mogą z własnego doświadczenia nich opowiedzieć.Piotr Kmiecik: Jakie są plany ITY na najbliższe lata działalności? Czy firma zamierza rozwijać działalność poza Polską? A może szykuje jakąś niespodziankę w przyszłym roku? Jakie są trendy rynkowe i odpowiedź ze strony ITY?Andrzej Głuchowski: Jeśli chodzi o dal-szą działalność, to będziemy koncentrowali się przede wszystkim na polskim rynku. W dalszym ciągu będziemy rozwijali serwis. Obecnie wdrażamy specjalny program komputerowy wspomagający sprzedaż i ser-wis. Jest to ciekawe i ważne przedsięwzięcie jeśli chodzi o naszą firmę. Poza tym myślę, że musimy podążać za tym, co dzieje się w branży i śledzić zmiany, jakie dyktują projektanci i architekci. W meblarstwie, na przykład, coraz bardziej rozwija się wzornictwo meblowe, w związku z tym i my staramy się zmieniać nasze maszyny tak, aby mogły wykonywać wszystkie skomplikowane kształty. Ciągle także jest obserwowany wzrost jako-ści czy to mebli, czy też okien. Stąd naszym następnym wyzwaniem jest większa dokładność maszyn. Daje się również zaobserwować tendencja do zmniejszania się serii poszczególnych produktów. Maszyny powinny móc produkować dużo, ale jednocześnie różnorodnie i małymi partiami. Jeśli chodzi o końcowy produkt, to dzisiejszy odbiorca, zarówno polski, jak i zagraniczny, jest coraz bardziej wy-magający. To dobrze, ponieważ powo-duje to mnogość wzorów, a na nas wy-musza, aby tak dostosować kolejne modele maszyn, aby wspomagały każdy proces.Piotr Kmiecik: Czego zatem można życzyć firmie ITA w związku z tegorocznym jubileuszem oraz działalnością na dalsze lata?Andrzej Głuchowski: Myślę, że zdrowia dla wszystkich. Sukces jest trochę wynikiem losu, ponieważ działamy w określonej przestrzeni. Gdyby nie było rynku meblarskiego i stolarskiego, to z pewnością nie mielibyśmy tego sukcesu, przynajmniej w tej branży. Z drugiej strony jest ona także wynikiem naszych działań, podejścia do klienta, odpowiedzialności i pasji. Mile widziane są życzenia kontynuacji w dalszym wspieraniu klienta.Piotr Kmiecik: W imieniu „Kuriera Drzewnego” tego oczywiście serdecznie życzę oraz dziękuję za rozmowę.Andrzej Głuchowski: Również bardzo dziękuję.Tekst: Piotr Kmiecik Źródło: Kurier Drzewny

Supercut 80 - idealna do wykonywania obłogów

04-08-2016

Posiadając pilarkę SUPERCUT 80, producent schodów może korzystniej wykonywać obłogi z różnego drewna, w takich szerokościach i długościach, jakie są do danej realizacji niezbędne.Na zakup pilarki taśmowej SUPERCUT 80 włoskiej firmy Centauro, której oficjalnym dystrybutorem w Polsce jest ITA, właściciel firmy TRALEX – Schody z drewna z Małej Nieszawki k. Torunia zdecydował się po dwóch latach „dojrzewania”, choć od razu mu się spodobała, gdy oglądał ją na targach Drema w Poznaniu. – Od 1985 roku prowadzę ten zakład – najpierw drewnianych elementów toczonych, a później już produkcji schodów i cały czas kupuję jakieś maszyny – mówi Henryk Murawski, właściciel firmy. – W miarę dostępnych środków finansowych wybieram te najpotrzebniejsze, albowiem w obróbce drewna pewne maszyny, nawet paroletnie, doskonale się sprawdzają, ale niektóre, niestety, trzeba zmieniać na nowe lub kupować nowości, żeby wykorzystać nowe rozwiązania techniczne ułatwiające, a czasem wręcz umożliwiają- ce wykonywanie pewnych nowych operacji. W produkcji drewnianych schodów pojawia- ją się wciąż nowe oczekiwania, więc trudno byłoby nam wykonywać różnorodne modele bez precyzyjnego centrum obróbczego firmy Maka czy prasy do klejenia drewna. One więc w pierwszej kolejności zostały zakupione. Jedną z często wykonywanych w naszym zakładzie operacji jest obłogowanie różnymi rodzajami drewna. Uznałem, że korzystnie będzie samemu wykonywać obłogi, w takich szerokościach i długościach, jakie są nam do danej realizacji niezbędne.

Obłogi wycinane według potrzeb

Zakupy gotowych obłogów dały się rzemieślnikowi we znaki do tego stopnia, że nazywa to męczarnią. Jak długość dobra, to szerokość za mała lub za duża. Nie da się też kupić tyle, ile aktualnie potrzeba, tylko jakąś standardową ilość, więc albo zostawało wiele kawałków, albo trochę brakowało. Zdecydowałem się więc w zeszłym roku na zakup pilarki taśmowej Supercut 80, na której wycinamy tyle obłogów, ile po- trzeba, o długości 2, 5, 6 czy 7 m i o grubości 3 lub 4 mm, choć maszyna z powodzeniem wycina też obłogi o grubości 2 mm – mówi gospodarz. – Jestem więc z niej bardzo za- dowolony, choć… miałbym propozycję dla konstruktora. Uważam na przykład, że dolne koła dociskowo-przesuwne powinny być regulowane. Takie usprawnienie sprawiłoby, że pilarka jeszcze lepiej spełniałaby swoje zadania. Więc gdy upłynie okres objęty gwarancją, pomyślę o tym. Najczęściej kupowane są obłogi wąskie, krótkie, a dzięki tej maszynie wykonujemy takie obłogi do schodów giętych, jakich potrzebujemy.-       Przekazujemy tego rodzaju uwagi klientów do producentów maszyn. Postulat regulacji zestawu koła dociskowo-przesuwnego spotkał się z pozytywnym przyjęciem ze strony konstruktorów Centauro i po pomyślnych wynikach testów możliwe, że wejdzie do seryjnego wyposażenia maszyny – mówi Karol Świątkowski, specjalista ds. sprzedaży maszyn w firmie ITA.Drugim powodem zakupu pilarki Supercut 80 była możliwość wykonywania dębowych lameli o grubości 4 i 4,5 mm dla producentów podłóg dwuwarstwowych, na warstwy wierzchnie. W miarę wolnych mocy przerobowych Tralex wykonuje teraz sporo takich zamówień, dysponując dobrym surowcem  dębowym,  sprowadzanym z rynku niemieckiego. W niewielkim natomiast stopniu obrabia drewno gatunków egzotycznych, bo zarówno wśród nabywców schodów, jak i podłóg minęła prawie 10-letnia fascynacja tymi gatunkami.–  Walorem tarcicy dębowej sprowadzanej z Niemiec jest nie tylko lepsza jakość, ale przede wszystkim jednolite wysuszenie – zachwala Henryk Murawski.– Gdy decyduję się na zakup z krajowego tartaku, to wilgotność jednej partii wynosi 12 proc., innej 18 proc., a kolejnej 8 proc. Podobnie jest z bukiem czy jesionem, bo głównie te gatunki tarcicy wykorzystujemy, w różnych długościach.

Precyzyjny rozkrój

Do produkcji schodów wykonywane są najczęściej obłogi o grubości 3 mm, które wystarczająco dobrze przylegają do gię- tych elementów. Zdarza się, po dostawie tarcicy większej partii i realizacji lameli do podłóg, że Supercut 80 pracuje przez kilka dni po 8 do 12 godzin.– Oceniam, że obecnie maszyna jest wykorzystywana w 40-50 proc. – mówi właściciel. – Stopniowo bowiem przechodzimy na wykonywanie obłogów, jednak wciąż odczuwamy niedostatek dobrego surowca. Dlatego nie od razu możemy zrezygnować z zakupu gotowych obłogów, szczególnie o długości 2,20 m i szerokości 19,5 cm. Choć bardzo byśmy chcieli, gdyż ich cena jest „zaporowa”, delikatnie mówiąc. Dlatego, żeby wykorzystać nową maszynę, podjęliśmy produkcję lameli i chcemy ją zwiększać.Rozkrój obłogów jest wykonywany bardzo precyzyjnie i straty drogiego materiału drzewnego są minimalne, rzędu 1,3 mm, przy grubości obłogów 2-4 mm. Oznacza to, że wykonując trzy obłogi, w porównaniu z rozcinaniem innymi piłami, jeden obłóg uzyskuje się dodatkowo. –  Dzięki zastosowaniu unikalnego systemu bocznego posuwu możliwe jest uzyskanie bardzo cienkiego obłogu o szerokości nawet 400 mm – mówi Karol Świątkowski.–  Zastosowana piła taśmowa posiada grubość 0,9 mm, co wydatnie przekłada się na zmniejszenie strat materiału.Pilarka taśmowa Supercut 80 w standardzie posiada oczyszczanie i chłodzenie piły w trakcie pracy, jak również hydrauliczny układ naprężenia piły. Można stosować piły stalowe, stellitowe lub z węglikami w celu uzyskania gładszej powierzchni po cięciu. Akurat pracownicy rozcinają dębową tarcicę na obłogi do schodów. Potrzebne   są jednakowej grubości, ale pokazują, jak błyskawicznie odbywa się zamiana ustawienia piły na wycinanie obłogu o innej grubości! Dosłownie w mgnieniu oka.Po nastawieniu grubości obłogu, operator podsuwa tarcicę w strefę rozcinania, a przed piłą następuje automatyczne dosunięcie tarcicy dociskiem bocznym rolko- wym. Tworzą go rolki pokryte odpornym tworzywem sztucznym, usytuowane na dwóch poziomach, po trzy rolki na każdym, które później uczestniczą w procesie prze- suwania rozcinanego materiału. Dlatego powierzchnie obłogów są tak idealne, nie- wymagające praktycznie jakiejkolwiek obróbki szlifowania przed procesem sklejania.

Do wydajnej i elastycznej produkcji

Producent maszyny zapewnia, że maksymalna tolerancja odchyłki grubości wyciętego materiału wynosi +/- 0,15 mm. Natomiast prędkość posuwu materiału może być regulowana płynnie, do maksimum 30 m/ min. Bardzo precyzyjne jest ustawianie docisku gąsienicy transportującej drewno pod piłę. Producent podaje, że odbywa się ono z dokładnością 0,01 mm. Piła taśmowa o długości 5480 mm, szerokości 54 mm i grubości 0,9 mm poruszana jest silnikiem o mocy 15 kW, z automatycznym rozruchem gwiazda – trójkąt. Do sterowania posuwem i opcjonalnie grubością cięcia materiału wykorzystywany jest sterownik ELCO. – To idealna piła dla klientów, którzy oczekują wydajnej, a jednocześnie elastycznej produkcji obłogów – podkreśla Karol Świątkowski. – Tego typu obłogi mogą być wykorzystywane nie tylko przez producentów schodów z wyższej półki, ale także do produkcji stolarki budowlanej, parkietów, frontów meblowych. Jest to rozwiązanie korzystniejsze od pracy na mini trakach. Tradycyjne maszyny, z piłami o standardowym, paromilimetrowym rzazie sprawiają, iż traci się nawet połowę surowca. W wypadku tej maszyny rzaz jest bardzo wąski, a jej przezbrojenie, nawet gdy jest związane z wyjęciem piły, nie trwa dłużej niż 5-6 min. Natomiast regulacja grubości obłogu w ogóle jest nieporównywalna. W parę sekund można zmienić ustawienie piły w stosunku do kra- wędzi bocznej. Użytkownicy, pracując z prędkością posuwu materiału rzędu 7 m/min, są zadowoleni z dobrej jakości cięcia. Natomiast jeżeli tnie się gatunki, które nie wymagają aż takiej jakości, maszyna ma rzeczywiście możliwość posuwu do 30 m/min.

Gdy brakuje fachowców…

Rzemieślnik z Małej Nieszawki planuje dalszy rozwój firmy, bo spodziewa się zwiększonego zainteresowania oferowanymi schodami giętymi, nie tylko na rynku bydgoskim czy warszawskim, gdzie ma firmowe salony. W ofercie są także schody samonośne o różnych kształtach, spiralne czy obkładanie drewnem wylewek. Nie unika też produkcji drzwi wewnętrznych oraz kusi umywalkami i wannami z… drewna. Kształty dowolne – klasyczne, nowoczesne, owalne i prostokątne. Ich ważnym atutem jest naturalny wygląd i kolorystyka oraz utrzymanie nawet do kilku godzin pierwotnej temperatury wody dzięki właściwościom izolacyjnym drewna.– Sporo schodów olejowanych wysyłamy do Norwegii – przyznaje producent.–  Bywa, że jeździmy tam na pomiary, choć najczęściej klient podaje wymiary, a my je wykonujemy i montujemy. Obecnie jest tam moda na białe policzki i białe słupki, a dębowe stopnie, aczkolwiek ostatnio raczej z dębu bielonego. Nowe maszyny zwiększa- ją nasze możliwości technologiczne, ale są też sposobem na kłopoty z zatrudnieniem fachowców. W tej chwili zatrudniam 12 pracowników, podczas gdy dawniej było ich nawet 19. Nasze ogłoszenie o zatrudnieniu stolarza z praktyką wisi już rok w toruńskim biurze pośrednictwa pracy. Myślę zatem o przyjęciu uczniów do nauki zawodu, jednak gdyby trzymać się programów, to uczniowie mogą w zakładzie rzemieślniczym tylko… stać i patrzeć. Czego się w ten sposób nauczą i jak później na egzaminie mają wykonać zlecony produkt drzewny? Mam szczęście, że większość moich pracowników związana jest z firmą po 15-20 lat i każdy potrafi obsługiwać po kilka ma- szyn. Nawet dwie brygady montażowe do- brze czują się na produkcji albo wykonują jakieś roboty nietypowe, bardziej specjalistyczne, bo są to dobrzy fachowcy.

Pobierz plik źródłowy

Obejrzyj film

Źródło: GPD24.pl  - Sierpień 2016 Foto i tekst: Janusz Bekas 

Zautomatyzowane systemy lakierowania z robotami Epistolio

03-08-2016

Oprogramowanie sterujące robotami jest w całości opracowane przez firmę Epistolio i może być dostosowane do różnych zadań. Zawiera ono również moduł do zarządzania produkcją i danymi statystycznymi użytkowania robota.Nie tylko ze względu na trudne warunki towarzyszące pracy lakierników podczas wykańczania elementów meblowych, postępuje robotyzacja tych procesów. Drugim czynnikiem jest powtarzalność lakierowania zapewniona przez robota z końcówką natryskową, który może w sposób ciągły pracować przez całą zmianę, albo przez dwie lub trzy, a jego zastosowanie może zmniejszyć zużycie lakieru o około 25-30 proc. - Pokazane na targach Xylexpo w Mediolanie przez włoską firmę Epistolio dwa systemy lakierowania: WINSIX oraz MRK 6.0 zawierają najnowsze osiągnięcia konstrukcyjne w zakresie automatyzacji wykańczania elementów – mówi Piotr Tereszczak z firmy ITA z Krzów Dużych, która jest autoryzowanym przedstawicielem firmy Epistolio.Dwa roboty, dwa systemy W Mediolanie zaprezentowano dwa roboty antropomorficzne sześcioosiowe, pracujące w dwóch różnych systemach. – Pierwszy robot Epistolio WINSIX pokazano jako fragment instalacji do lakierowania paneli płaskich, czyli wszelkiego rodzaju frontów kuchennych, mebli łazienkowych, również z zastosowaniem do lakierowania na wysoki połysk – mówi Piotr Tereszczak. – Sercem układu jest sześcioosiowy, antropomorficzny, zainstalowany na karuzeli robot japońskiej firmy Yaskawa Motoman. Produkuje ona rocznie około 27 000 robotów. W Polsce mamy dla nich niezależny serwis w sześciu miastach, a oprócz tego gwarantuje go również firma ITA. Szczególną cechą tego robota jest olbrzymi zasięg ramienia, który pozwala mu na polakierowanie panelu o wymiarach 1 x 3 m – wraz z krawędziami – bez obracania go w polu roboczym. Firma Epistolio zastosowała w tym rozwiązaniu innowacyjny system mocowania za pomocą suportów, na które kładzie się elementy płytowe. Są one podtrzymywane podciśnieniowo, dzięki czemu zapewniona jest stabilność mocowania. Taki system trzymania elementu w połączeniu z robotem antropomorficznym pozwala na precyzyjne lakierowanie trudnych krawędzi, jak frezowane uchwyty kuchenne w kształcie „J”. Roboty pracujące na przenośnikach taśmowych nie ustawią dysz pistoletu poniżej pasa transportowego. Epistolio WINSIX może pryskać na krawędzie również od dołu. Udźwig ramienia wynosi nawet 20 kg, więc taki robot mógłby być również zastosowany do operacji z inną końcówką czy z innym uchwytem, do operacji przenoszenia, polerowania, szczotkowania, a nie tylko w systemie lakierowania. Dzięki nieograniczonym możliwościom konfiguracji, można go precyzyjnie dopasować do lakierowania paneli profilowanych i brzegów paneli w stosie, okien, drzwi, mebli i wszelkiego innego rodzaju wyrobów z drewna.Na stoisku pokazano robota zainstalowane-go na obracanej karuzeli, ale można wykorzystać inne systemy transportu elementów. Epistolio jest w stanie zaprojektować i dostarczyć kompletne linie lakiernicze, a roboty mogą być wyposażone w dowolny system zasilania lakierem, łącznie z pompami, pistoletami i zespołami do zmiany koloru. – Robot WINSIX zapewnia najwyższą precyzję lakierowania – mówi specjalista z firmy ITA. – W zależności od rodzaju lakierowanych elementów, mogą być zapisywane różne programy natryskowe, obsługujące liczne parametry zarówno robota, jak i pistoletu. Robot pokazany w Mediolanie działa ze skanerem 2D lub 3D. Jego obsługa jest prosta i nie wymaga specjalnych kwalifikacji. Operator dowolnie układa elementy na suportach. Wymiary forma-tek są sczytywane podczas obrotu karuzeli, a mapa wymiarów jest przekazywana do robota. Formatki można układać dowolnie.Programowanie przez „uczenie”Drugi robot – MRK 6.0 firmy Epistolio, który zaprezentowano w Mediolanie, jest robotem mniejszym, lżejszym, o nieco innej konstrukcji. Ma krótszy zasięg od robota WINSIX, ale również działa w systemie z karuzelą. – Jest to dwu-, trzy- bądź czteroramienna karuzela – mówi Piotr Tereszczak. – Z powodzeniem daje sobie radę z lakierowaniem na przykład krzeseł, czyli obiektów przestrzennych, typu 3D. Zaletą tego robota jest przede wszystkim wspomniana jego mniejsza waga, ale czymś niespotykanym i bardzo ciekawym jest sposób oprogramowania. Nie trzeba posiadać w bazie obrazów wszystkich brył elementów 3D w CAD, żeby polakierować na przykład krzesło o skomplikowanych kształtach konstrukcji.Robot MRK 6.0 jest urządzeniem, które można zaprogramować poprzez samouczenie, wybierając opcję sprawnego lakierowania przedmiotów o skomplikowanych kształtach, albo metodą punkt po punkcie, dla dokładniejszego lakierowania przedmiotów o prostszej geometrii. – W praktyce „uczenie” robota pracy wygląda tak – tłumaczy Piotr Tereszczak – że operator instaluje specjalny pistolet do nauki robota, chwyta go za „rękę”, czyli za jego ramię i wykonuje ta-kie ruchy, jakby sam w rzeczywistości lakierował przykładowe krzesło. Operator musi w ten sposób polakierować „na sucho” całe krzesełko, a system sterowania rejestruje ruchy oraz wszystkie sygnały i zapisuje je w programie, który następnie może być wykonany przez robota automatycznie. Po wybraniu zapisanego programu robot będzie wykonywał identyczne ruchy, jeśli na karuzeli będą identyczne krzesła. Specjalny kształt „nadgarstka” urządzenia umożliwia jego obrót we wszystkich kierunkach, ułatwiając programowanie podczas lakierowania trudno dostępnych powierzchni. Wydajność takiego robota niewiele przewyższa pracę człowieka, natomiast zapewnia zawsze taką samą jakość. Wspomniany pistolet do nauki robota po-siada cztery przyciski. Jeden z nich odblokowuje robota i w tym momencie można już wodzić go za „rękę” i uczyć. Do rozpoczęcia nauki programu służy kolejny przycisk. Z dwóch pozostałych przycisków jeden „otwiera i zamyka” dyszę pistoletu lakierniczego, a drugi umożliwia obrót elementu na karuzeli, czyli na stanowisku lakierowania. Wspomniane krzesło podczas lakierowania można cztery razy obrócić i program to zapamięta. Taki pistolet umożliwia naukę i programowanie robota tylko przez jednego operatora, który nie musi podchodzić do konsoli, żeby go zatrzymać i uruchomić ponownie. Początek i koniec nauki sygnalizowany jest sygnałem dźwiękowym. Rozbudowane i wszechstronne oprogramowanie sterująceRobot MRK 6.0 może być zintegrowany z wieloma urządzeniami zaprojektowanymi i wy-produkowanymi przez Epistolio. Urządzenia te obejmują systemy karuzelowe, zewnętrzne systemy przemieszczania i urządzenia do obracania. Taki sam model robota może być produkowany z ramionami o różnej długości, aby idealnie dostosowywać się do wymiarów lakierowanych elementów i przestrzeni dostępnej w kabinie lakierniczej. Ramiona są wykonane z bardzo lekkich, ale zarazem mocnych materiałów i są wyważone pneumatycznie dla uzyskania dużej swobody manewrowania podczas programowania. Nato-miast oprogramowanie sterujące robotem jest w całości opracowane przez firmę włoskiego producenta i może być dostosowane do różnych zadań. Zawiera ono również moduł do zarządzania produkcją i danymi statystycznymi użytkowania robota.W systemie programowania „Punkt po punkcie” można utworzyć program do lakierowania elementów, które są geometrycznie zdefiniowane za pomocą regularnych powierzchni wy-znaczonych przez odcinki, okręgi i krzywe, wybierając tylko kilka znaczących punktów na przedmiocie i łącząc/przetwarzając je za pomocą prostego oprogramowania opracowanego przez Epistolio. Oprogramowanie posiada również możliwość sterowania robotem i całą linią za pomocą systemu kodów kreskowych lub RFID i uzyskania szczegółowych raportów dotyczących produkcji. Można też automatycznie sterować procesami automatycznej zmiany koloru i natychmiast zmieniać parametry pistoletów i urządzeń lakierujących.– Wszystkie roboty są wyposażone w oprogramowanie do zdalnego serwisowania, które umożliwia klientom połączenie z centrum diagnostycznym za pośrednictwem Internetu, aby uzyskać aktualizację oprogramowania, wprowadzić modyfikacje lub zdiagnozować ewentualne usterki w maszynie – mówi Piotr Tereszczak. – Sama zaś obsługa robota MRK 6.0 ogranicza się do programowania i zapisu programów w pamięci oraz ich realizacji. Po wskazaniu numeru programu, robot rozpoczyna powtarzanie wszystkich ruchów wykonanych podczas „uczenia”. Podawanie i rozładunek elementów po przeciwnej stronie od stanowiska lakierowania zapewnia czteroramienna karuzela. Na stanowisku karuzeli przewidziano obrót elementów o maksymalnej wadze 30 kg. MRK 6.0 jest idealny do lakierowania brył 3D o trudnych kształtach nie tylko z drewna czy płyt drewnopochodnych, ale również ze stali czy tworzyw sztucznych.Tekst: uf Foto: Mariusz Wroński Źródło: Meblarstwo komponenty i technologie

Finiture Robotic spraying system

Project - Kompletna linia produkcyjna drzwi

DL-T - automatyczna produkcja ramy drzwi

Project DL-H - rama z wypełnieniem typu plaster miodu

Stema Spinamatic SP860 - wiertarko-kołczarka

Stema Multipoint - CNC wiertarko-kołczarka

Stema Multipoint - wiertarko-kołczarka CNC

Stema GLF - ręczna kołczarka

Stema GLF - ręczna kołczarka do mebli